poniedziałek, 25 lutego 2013

Mój pierwszy projekt Denko #1

Część Wszystkim :)

Jak pisałam w moich postanowieniach noworocznych.. staram się wszystko sumiennie zużywać, zanim sięgnę paluchem do kolejnego opakowania.. ;) Co prawda nie zawsze uczciwie zużyje jeden kosmetyk zanim sięgnę po drugi- lubię w między czasie używać różnych produktów w zależności od potrzeb.. ale zdecydowanie lepiej mi to szlo niż dotychczas.. ;)


Pustych opakowań przez te dwa miesiące nazbierało się sporo.. ale wiele z nich napoczęłam jeszcze w starym roku.. Jednych używałam z przyjemnością, niestety są i takie które się nie sprawdziły i na siłę chciałam je zużyć.


 1. Ziaja / Mleczko do ciała z serii Masło kakaowe, do skóry normalnej, suchej i wrażliwej. Powiedziałabym że jest to balsam.. o lżejszej konsystencji od tej brązowej wersji. Wspominałam już o nim w ulubieńcach zeszłego roku [klik], lubię go jednak już pod koniec zapach mi się znudził - na pewno do niego kiedyś wrócę :)

2. Ziaja / Kremowy żel myjący do twarzy i ciała z serii Ulga dla skóry wrażliwej, używałam go jedynie do twarzy jest to mój ulubiony żel myjący. Uwielbiam go za brak parabenów, SLSu, mydła i barwników. Polecam go każdemu ponieważ nie podrażnia, nie ściąga skóry po umyciu ani nie uczula.. jest mega wydajny za 8-10zł starcza na ok 4-6 miesięcy! ♥ Dobrze zmywa resztki makijażu jednak do demakijaży oka używam innych produktów. Jest to moje już 3 opakowanie i na pewno kupie następne.

3. Ziaja / Mydło pod prysznic z serii Blube o zapachu pomarańczowo-brzoskwiniowo-gruszkowym. jak sama nazwa już nasuwa określenie.. jest to dla mnie wielki Bubel! Żel słabo i na krótko się pieni, wysusza skóre.. Eee już pod koniec miałam go dość i używałam go jako płyn do kąpieli a i tak nie chciał się skończyć. Nie polecam.

 

 4. Joanna / Szampon wzmacniający z Apteczki Babuni, do włosów cienkich, delikatnych ze skłonnością do wypadania - ja bym dodała jeszcze do włosów przetłuszczających się. Bardzo go lubię po mimo sls'u. Dobrze oczyszcza i odświeża włosy.. jakoś strasznie ich nie plącze za to włosy pięknie pachną po umyciu :)

5. Dove / Kremowa kostka myjącą z masłem shea i wanilią, mydełko jak mydełko ale uwielbiam je i nie wyobrażam sobie żeby go zabarkowało w mojej łazience.. uwielbiam tą wersje zapachową! Wszechstronne zastosowania, u mnie głównie jako pianka do golenia - tak jak kiedyś siostra mi poleciła, tak już zostało :)


6/7. Green Pharmacy / Masło do ciała Olej Arganowy i figi oraz Masło shea i zielona kawa, polubiłam te masełka :) o tym pierwszym pisałam [tu] treściwe i przyjemne przy aplikacji za ok 8zł szkoda tylko że nie są tak dostępne inne wersje zapachowe.

Jeśli tylko widziałyście gdzieś inne wersje zapachowe koniecznie dajcie mi znać!!!

8. Farmona / Masło do ciała Ciemna czekolada i orzech pistacji, gdyby zapach nie był tak intensywny to byłby to mój ideał! Bardzo dobrze nawilża i daje fajny delikatny kolor opalenizny :) Jeśli lubicie takie zapachy to polecam - tylko nie jeść! ;)

9. Garnier / Miodowy krem do twarz do skóry suchej i bardzo suchej. Mój must have! Moja buzia wariuje z tęsknoty jak tylko go za długo nie używam... jest to moje już eNte opakowanie i w zapasie kolejne dwa ;) Polecam kremiki Garniera przetestowałam chyba już wszystkie i każdy znajdzie coś dla siebie :)

10. Yves Rocher / Krem nawilżająco-matujący na dzień z serii  Sebo Specific, dostałam go w prezencie - za co Ani bardzo dziękuje ;* uwielbiam go i polecam każdemu kto posiada skórę tłustą/mieszaną ale potrzebuje odpowiedniej dawki nawilżenia. Świetnie spisuje się latem, zimą też sobie radził nie był zbyt lekki używałam go głównie na dzień, stanowił dobrą bazę pod makijaż. Może kiedyś go kupię.




Dobra, na razie na tym kończę.. w krótkim czasie dodam drugą część na którą już teraz zapraszam :) Dajcie mi znać co wy ostatnio zdenkowaliście?  



Lece spać, dobrej nocy :))
~Moniak

14 komentarzy:

  1. JA własnie swój zaczęłam :)

    Mam nadzieję, że mi się uda :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy zbieraniu pustych opakowań jest to bardziej widoczne i bardziej motywujące :)
      powodzenia ;) - daj znać za jakiś czas o efektach

      Usuń
  2. Widze, że mamy podobne typy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie coś w tym musi być ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Hihii faktycznie no ale tak jak pisalam ze opakowania mam nawet z lata ;)

      Usuń
  4. chyba też tak zacznę robić! Mam sporo zalegających kosmetyków :)

    Zapraszam do mnie po wyróżnienie i gorąco zachęcam do zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szykuje się na masło z GP,ja ostatnio zdenkowałam żel z Isany,jedwab do włosów z firmy Sleek Line i odżywkę z Joanny :)Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojj ojj kocham Dove a tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam :) jutro chyba pójdę sobie po nią i zainspirowałaś mnie tym że nadaje się do golenia nóżek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze się sprawdzi i zapach spodoba :)

      Usuń
  7. ja denkuję kolejne produkty, uwielbiam ten moment kiedy coś mi się kończy i potrzebuję kupić coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh! skąd ja to uwielbienie znam :D hihi

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...